środa, 7 grudnia 2016

LUBIĘ PREZENTY - PORCELANOWA DAMA

Pod koniec pazdziernika napisała do mnie blogowa koleżanka Kasia z prośbą o adres . Kasia napisała ,że w listopadzie jej syn z dziewczyną będą w Katowicach  i podrzucą mi niespodziankę. Niestety podczas pobytu na Śląsku zepsuł się im samochód i nie mogli dostarczyć osobiście lalki niespodzianki. Lalka została na Podlesiu  jest dzielnica Katowic odległa od centrum jakieś 8-10 km u Pani Lidki i czekała na odbiór .Pani Lidka kobieta bardzo zapracowana była ciągle po za domem i trudno było ustalić datę spotkania. W końcu udało się .Umówiłam się na odbiór 11 listopada ,święto więc obie byłyśmy dyspozycyjne. Na kilka dni przed terminem mój małżonek wspomniał w pracy ,że wybiera się na Podlasie i żeby nie błądzić między fińskimi domkami zapytał kolegę ,który tam mieszkał o numer domu Pani Lidki .Okazało się ,że to jego sąsiadka , którą bardzo chciał poznać osobiście .Facet był cały w skowronkach .Lalka stała się pretekstem ich spotkania . W umówionym dniu rano odebrał paczkę a wieczorem był już tam na kawie. Ona wolna,on w trakcie rozwodu ...czas pokarze .Następne dni okazały się koszmarem tym razem nam zepsuł się samochód a mój pan stwierdził ,że nie będzie paradował po mieście z pakunkiem w rękach i mam czekać aż naprawi auto. Tak więc Pan Jarek  przez klika dni jezdził do pracy z lalką w bagażniku. W końcu któregoś dnia wraca z pracy z bąbelkowym  pakunkiem . Lalka jest śliczna ,dama 65 cm wysoka .Po drobnych przeróbkach sukienki i zmianie uczesania lalka stanęła na półce .Kasiu bardzo Ci dziękuję za prezent ,jestem miło zaskoczona bo rzadko dostaję coś bezinteresownie .Moje lalki kupuję sama a prezenty dostaję tylko na urodziny lub święta i to nie zawsze . Mogłaś lalkę sprzedać a jednak pomyślałaś o mnie .Jeszcze raz DZIĘKUJĘ.



















































KASIU MYŚLĘ JAK SIĘ ZREWANŻOWAĆ


wtorek, 29 listopada 2016

WÓZKI DLA LALEK- 2

O wózkach dla lalek już pisałam .Do tamtego wpisu minęło trochę czasu i wózków przybyło .Miałam wówczas trzy wózki w stylu antycznym z drewna i wikliny .Dla przypomnienia pokarzę jak wyglądają. Są w posiadaniu prawie każdej kolekcjonerki lalek.




To zdjęcie nie jest moja własnością ,wyszukane z sieci pokazuję tylko wzór wózka




ZDJĘCIA MOJEJ KOLEŻANKI HALINY ZŁOTOŚ LATA 60 TE








Halina a w tle moje osiedle w budowie 




W zeszłym roku nie więcej o tym czasie kupiłam dwa wózki z lat 70-80 tych . Wyglądają podobnie i może pochodzą  od tego samego producenta . Pierwszy z nich wykonany jest z czerwonej dermy . Drugi - buda czerwony aksamit ,kosz wiklina .




Zdjęcie z aukcji


Kilka zdjęć popularnych wózków dla lalek z lat 70-80 tych.Miała taki prawie każda dziewczynka .Produkowane były masowo głównie w Europie .





















































W wózkach znalazły miejsce bobasy . Wystarczyło tylko dobrać odpowiednią pościel .

















































W wiklinowym wózku znalazła miejsce ogromna lalka porcelanowa bobas na wzór antyczny .Lalka jest bardzo masywna i nie mieściła się w innych lalkowych  wózkach .Becik widoczny na zdjęciach jest po moich córkach .,wystarczyło wyprać i wykrochmalić . Koronki są bawełniane i bielusieńkie.































W latach 60 tych Owen Maclaren wynalazł składany wózek spacerowy wykonany z lekkiej aluminiowej konstrukcji .W samej Anglii wiosną 1960 roku wyprodukowano ich 75 tysięcy . Aluminiowa konstrukcja obita płótnem ,metalowy podnóżek ,proste oparcie i koła z gumowymi oponami . Wózki stały się hitem .




























Mnie także udało się zdobyć wózek tego typu .Wyprodukowany w Anglii w latach 50-60 przez Firmę Cumfifolda .Stan idealny jakby dopiero wyjechał z taśmy producenta. Miejsce w nim zajęła  60 cm lalka winylowa Gotz z 1993 roku .Przy okazji pokarzę i lalkę .Sukienkę uszyłam sama. Ni lubuję się w tego typu bobasach ale zostawiłam ja dla wnusi ,może kiedyś się doczekam .







Zdjęcie lalki po zakupie

































































Następnym pojazdem na czterech kółkach jest stary wózek z lat powojennych .Nie znam daty produkcji więc napisałam tak ogólnie .sprzedawca upierał się ,że wózek jest przed wojenny ale mnie się wydaje że to lata 40-50 te wyprodukowany przez Firmę Saxsonia . Wykonany ze sklejki i pomalowany w pastelowe kolory .  Stan idealny ,nie ma kropli rdzy .Wystarczyło umyć .,nawet niklowane części się błyszczą .Wózek jest bardzo duży i na pewno nie dla lalek .Znalazł w nim miejsce bobas z lat 30-tych.

































































Ostatnim wózkowym nabytkiem jest wózek z lat 60-tych .Kupiłam go miesiąc temu na rodzimej aukcji .Stan bardzo dobry ,niestety brakuje budki i jednej oponki w kole .Może kiedyś trafię na podobną a jak nie to mąż obiecał dorobić .Miejsce w nim zajęła lalka z lat 30 -tych Marysia podarowana przez Panią Marię z Krakowa.Pisałam o tym prezencie we wcześniejszych wpisach.


























































                                    Kilka zbiorowych fotek



























                        Trochę historii dla tych których jeszcze nie                                                                                             zanudziłam





































































































































Mój zdjęcie z aukcji







Zrobiła się dłuższa  przerwa ciąg dalszy niżej 












































































































CIEKAWOSTKA WÓZKI  WYPRODUKOWANE W POLSCE































                                       NA KONIEC POCZTÓWKI I ZDJĘCIA







































































































































Zdjęcia ,pocztówki nie są moją własnością -wyszukane w sieci