MAJ -najpiękniejszy miesiąc w roku. Kwitnące kasztanowce to znak zaczynających się matur.Zawsze kiedy zobaczę kwiaty na kasztanach przypominam sobie słowa mojej wychowawczyni z szkoły podstawowej.,która zawsze w tym okresie mówiła "Kiedy zaczniecie się uczyć? Jak zakwitną kasztany ?."
Ja to samo powtarzałam moim córkom i teraz mówię wnukowi, tak na zapas żeby właśnie teraz podciągnąć oceny a nie czekać na ostatnie dni .
Maj to także, kwitnący bez , dywany konwalii i niezapominajek.
 |
| Kwitnące kasztany |
 |
| Lilak czyli bez |
 |
| Uwielbiam zapach konwalii - w latach 70-80 zapach perfum i wód dostępny i często kupowany w kioskach Ruchu i drogeriach. |
 |
cudowny dywan z niezapominajek
|
Maj to także miesiąc zakochanych . Dziewiątego maja 37 lat temu poznałam mojego męża i od tamtej pory jesteśmy razem na dobre i złe .Przez te lata na naszej drodze było wiele przeszkód, ale wspólnie przeszliśmy ją szczęśliwie .Dzięki naszej miłości trwamy tak do dziś ,żyjąc nadzieją i wiarą, że do końca tej drogi dotrzemy także razem. Miesiąc maj jest dla nas szczególny a 9 jak co roku nie obejdzie się bez szampana .Może czas uniesień miłosnych trochę przygasł jednak przywiązanie ,tęsknota i miłość pozostała.Życzę Wszystkim odwiedzającym mój blog wiele szczęśliwych chwil właśnie w maju. Spacerów przy blasku księżyca ,namiętnych pocałunków ,czułych spojrzeń .Kochajcie się .
 |
| Ślub moich rodziców 1957 rok -mama miała bukiet z bzu |
 |
| Rodzice bukiet z bzu |
 |
| RAZEM OD MAJA 1977 roku |
 |
| 27 PAŻDZIERNIK 1979 rok |
MIŁOŚĆ NA STARYCH POCZTÓWKACH