Zgroza jak w dzisiejszych czasach gimnazjaliści prowadzą zeszyty .Sama się zastanawiam czy to nie czasem brudnopis ? Błędy ortograficzne w prostych wyrazach,wygniecione ,załamane , jeden wielki bałagan .Wczoraj zeszłam do komórki i przyniosłam stare zeszyty szkolne moich córek z ogólniaka .Znalazł się jeszcze mój z przed kilkunastu lat z historii ubioru .Pokazałam je wnukowi uświadamiając go, jak powinien wyglądać zeszyt .Kiedyś nauczyciele tego wymagali,była nawet ocena za prowadzenie zeszytu .Nie wyobrażam sobie jak uczniowie idą do odpowiedzi podając nauczycielom coś takiego .Dziś wystarczą notatki ,tylko jeszcze trzeba jeszcze być szyfrantem .
Pogoda pochmurna ,przyszło ocieplenie i pada deszcz .Nie sprzyja to robieniu zdjęć ,więc dziś zamiast lalki Kathe Kruse będzie porcelanowa dama w różowej sukni . .Zdjęcia choć robione nie dawno,też są marnej jakości.
RÓŻOWA DAMA
Na razie nic nie wiem na temat pochodzenia lalki .Sygnatury na plecach i szyi nie ma . Może na główce są jakieś znaki, lecz peruczka jest za mocno przyklejona i w żadnym miejscu nie da się jej naderwać.Suknia jest starannie uszyta z różowego atłasu ,zdobiona biała koronką. Z tyłu dopięty długi tren. Lalka ma pięknie wymodelowany dekolt ,delikatne rysy twarzy i świetnie układające się włosy . Wysokość 50 cm

