poniedziałek, 24 lipca 2017

LIPIEC -LALKI DREWNIANE


Już prawie połowa wakacji za nami . Lipiec się kończy a ja jak zwykle ostatnia pokazuję zabawki drewniane , które własnie według kalendarza Szarej Sowy mają swój miesiąc .







W mojej skromnej kolekcji mam kilka lalek Pinokia .Kilka z nich już pokazałam we wcześniejszym wpisie







Od tamtego czasu kolekcja powiększyła się o następne
Prawie 50 cm drewniany lalek kupiony w częściach ,nie wiem jakiej produkcji ale chyba włoskiej .
Poskładałam  go wymieniając  gumki na nowe  . .Zawsze o takim marzyłam .


















































Następny lalek  jeszcze nie dotarł ze względu na urlop sprzedawcy więc pokarzę zdjęcia z aukcji.














Jak będzie już u mnie  zrobię więcej zdjęć



Mam jeszcze drewnianego pajacyka na sznurku w stroju bawarskim






















Matrioszki też już opisywałam i pokazywałam .między czasie kilka doszło .




























































   



























Matrioszki typu Wańka -Wstańka 


Oryginalnych lalek Kokeshi niestety nie mam .Kilka drewnianych  podróbek




To chyba opakowanie po perfumach 





















                                         LALKI -SŁOMA PLUS DREWNO




















                                         INNE LALKI WYKONANE W                                           CAŁOŚCI Z DREWNA


Cygański wóz 










































Mam jeszcze kilkanaście lalek polskich wykonanych w Gromadzie ,kilka już pokazywałam  ,reszta innym razem .
















5 komentarzy:

  1. Bawarczyk rozbawił mnie, panienki ze
    słomy w kapeluszach a zwiewnych na
    ramionach pelerynkach - wzruszyły!

    ale to artykulacyjna lala cała z drewna,
    którą w swej łaskawości pokazałaś saute
    zdobyła szturmem i nieodwołalnie me serce -
    poproszę o więcej info na Jej temat!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze lubiłam drewniane lalki:)))Twoja kolekcja jest imponująca:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz wspaniała kolekcje drewnianych lalek. W dodatku bardzo różnorodną. Wprost się napatrzeć nie można. Nie masz pojęcia ile ochów i achów wydałam oglądając. Ale najbardziej chwytały za serce dwie panienki z Gromady z czarnymi warkoczami. Ileż razy stawałam przed wystawą Cepelii w moim rodzinnym mieście, aby je oglądać.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam pojęcia, że istnieją takie lalki! Toż to cuda! Masz ich całe mnóstwo! Chylę czoło!

    OdpowiedzUsuń
  5. http jako Paula Kania Guin28 lipca 2017 12:18

    Bardzo ładnie wykonane :)
    http://guin.pl/

    OdpowiedzUsuń