czwartek, 27 marca 2014

AWANTURA W KRAINIE ZABAWEK



                                                                  CHIŃSKIE ZABAWKI






                                                  PRODUKCJA ZABAWEK W                                                                                                   CHINACH


80 procent zabawek świata jest produkowana w Chinach,głównie w Shenzen . W Prowincji Guangdong znajduje się 118 producentów zabawek  działających 24 godzin na dobę  .Pracownicy głównie kobiety pracują tam na dwie zmiany po 12 godzin dziennie . Ich praca jest męcząca i monotonna a wynagrodzenie zbyt niskie ,aby godnie żyć  .Większość pochodzi z ubogich wiejskich regionów Chin i przybyła do miasta szukać lepszego losu  Do fabryk przyjmowane są także 13-15 letnie dzieci  W fabrykach ignorowane są zasady higieny i bezpieczeństwa. Hotele robotnicze usytuowane są przy fabrykach ,pracownicy odpoczywają na metalowych  pryczach bez szafek ,półek ,ciepłej wody ,łazienek ,gdzie są szczury i pluskwy. .Dla wielu pracowników kilka lat pracy kończy się trwałym kalectwem ,które zmusza ich do powrotu na ubogą prowincję skąd przyjechali i wegetację na łasce rodziny  .Pracodawcy  nie ubezpieczają swoich pracowników/ Panuje tam korupcja a certyfikaty jakości towarów otrzymuje się na drodze nielegalnych interesów. Zła jakość ,dopuszczanie do produkcji różnych materiałów uznawanych za szkodliwe to tu codzienność  .Nasza prasa wiele pisała o wykryciu w naszych sklepach zabawek szkodliwych dla zdrowia dzieci .Zawierały grożne chemikalia -Ftalany ,które przez skórę bawiących się dzieci powodują nieodwracalne zmiany w organizmie np.w lalkach stężenie tej substancji było 250 razy większe niż przewiduje norma.


                          WARUNKI W JAKICH PRODUKOWANE SĄ                                                                                                   ZABAWKI 
























                                   TRUJĄCE  ZABAWKI WYCOFANE                                                ZE SKLEPÓW


























Nie lubimy zabawek chińskich a kupujemy na potęgę .Amerykański Koncern Mattel wycofał 18 mln zabawek made in China.Chodzi o miliony lalek Barbe ,batmanów ,samochodów malowanych farbą zawierającą ołów ,popularne zestawy Polly Pocket..  Miejmy nadzieję ,że w Polsce  Sanepid wycofał z naszych sklepów wszystkie toksyczne zabawki ,jednak ponad 6 tysięcy zostało  sprzedanych nie licząc bazarów.

Apel dla rodziców kupuj odpowiednie zabawki -to europejska kampania na rzecz poprawy warunków pracy w przemyśle zabawkarskim .






                                                OZNACZENIA BEZPIECZNEJ                                                         ZABAWKI










                                            Kupuj zabawki z                                             certyfikatami i oznaczeniami




Certyfikat badania typu WE potwierdza ,że zabawka spełnia wymogi prawa unijnego.








CE -zabawki sprowadzone na rynek europejski muszą posiadać ten certyfikat.nie jest on weryfikowany przez instytucje spraw jakości ,ale nadany przez producenta.Nie oznacza ,że zabawka jest bezpieczna ,a jedynie ,że producent zastosował właściwe zharmonizowane normy do jej produkcji.







EN 71- domniemuje ,że wyrób jest zgodny z podstawowymi wymogami bezpiecznej zabawki                        wyprodukowanej po za Unią Europejską







FAIR TRADE - zabawka została wyprodukowana w poszanowaniu dla człowieka i bez pracy dzieci.









GOTS -GLOBAL ORGANIC TEXTILE STANDARD -zabawki zostały wykonane z bawełny organicznej czyli takiej,przy której uprawie nie stosowano pestycydów,ma naturalny kolor lub barwiona przy użyciu bezpiecznej dla zdrowia i środowiska barwników .







INSTYTUT MATKI I DZIECKA oraz Zakład Higieny oznaczają ,że zabawki zostały poddane testom prowadzonym przez specjalistów i spełnia normy bezpieczeństwa obowiązujące w polskim prawie.








TUV-zabawka spełnia normy unijne i informuje ,że substancje zastosowane do produkcji są bezpieczne dla dziecka.








PEFC- potwierdza bezpieczeństwo zabawki ,zabawka była produkowana zgodnie z normami ekologicznymi,ekonomicznymi i społecznymi.











FSC- zabawka wykonana z drewna pochodzącego z lasów gospodarowanych według ściśle określonych zasad ,mających na celu ochronę środowiska naturalnego.








Certyfikat Ecolabel -Unia Europejska wprowadziła w 1992 roku własny certyfikat- symbol kwiatu firma  jest świadectwem  wiarygodnym i odpowiedzialnym .










Certy Oeko -tex Standard 1000-produkty wolne od substancji w stężeniach mających negatywny wpływ na stan zdrowia.







Certyfikat Fair Wear Fonundation- uważany jest za jeden z najsurowszych i najstaranniejszy kontroler warunków pracy.








FAIRTRADE - najbardziej znany daje gwarancję ,że produkty pochodzące z krajów globalnego Południa powstały zgodnie ze standardami ,które ustaliła organizacja międzynarodowa Fairtrede Labelling Organisation FLO .


KUPUJEMY BEZPIECZNE DLA ZDROWIA ZABAWKI I INNE PRODUKTY



7 komentarzy:

  1. Oglądałam film o pracy w chińskich fabrykach, nie tylko zabawek. Nam nie mieści się w głowie, no chyba, że ktoś pracuje w polskiej fabryce, która łamie wszelkie przepisy, i pracownicze, i dotyczące higieny. Może nikt tam nie śpi na podłodze, ale ludzie pracują po 12 godzin, po kostki w lodowatej wodzie. Na czarno, bez ubezpieczenia, ech co ja Ci będę pisać. Może nie uwierzysz. A zabawka powinna być bezpieczna, nie tylko ta produkowana w Chinach.
    Nie należy bojkotować towarów z Chin, tylko firmy, które tam otwierają swoje fabryki, powinny być mniej pazerne i bardziej dbać o klientów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak naprawdę , czepnęłabym się importerów , którzy takie zabawki sprowadzają .
    Łatwo nam krytykować warunki pracy w Chinach , ale większość robotników zatrudnianych w takich warunkach jest szczęśliwa,
    że ma pracę . ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Obawiam się, że prawda jest taka, że jeśli nie będziemy kupować zabawek/ubrań/bibelotów powstałych w obozach pracy, to "my" będziemy mieć "czyste sumienia", a pracownicy nawet tych kilku dolarów miesięcznie nie zarobią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zamiarem nie jest bojkot w sprawie kupowania zabawek z Chin a los wyzyskiwanych pracowników nie jest mi obojętny .Celem jest zwrócenie uwagi rodziców na kupowanie zabawek ,które nie zagrażają życiu i zdrowiu naszych pociech.

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz wszystkie towary to Made in China, znaleźć rzecz z innego kraju to nie lada szczęście....Swojego czasu dla syna kupowałam w Niemczech zabawki i byłam przekonana, że są od nich aż pewnego razu spojrzałam na etykietkę i czar prysł!
    Dobrze, że ja zbieram starocie, przynajmniej nie jest to tzw. chińszczyzna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dominisiu, w tym przypadku to wielka szkoda, że nie jest to prawdziwa chińszczyzna, zwłaszcza z dynastii Ming :)
      (wiem, wiem, że napisałaś tzw.) :)

      Usuń
  6. Oglądam każdą etykietę i metkę, naprawdę jak się nie trafia z Chin to czasem aż budzi zdziwienie.
    Nic dziwnego, że pracownicy mają takie smutne twarze na zdjęciach - co za kontrast z wesołymi buziami lalek.

    OdpowiedzUsuń