wtorek, 21 lipca 2015

PORCELANKA WLADA

                                 Jak wygląda  Porcelanowa lalka  zwana WLADĄ ?






















Lalka ma bladą buzię, czasami, aż białą,  malowane oczy, górne i dolne rzęsy  .Czerwone policzki i usta. .Zwykle ubrana w bawełnianą sukienkę  z czepkiem na  głowie.

Pojawia się na aukcjach i serwisach jako lalka antyczna stara, Sprzedawcy w opisach piszą wymyślone bzdury chcąc sprzedać lalkę. Zachęcają do kupna   opisując lalkę jako przedmiot  po babci lub prababci.

Lalki zwane potocznie Waldami produkowane były w latach 1970 -1980 w Chinach na na masową skalę liczoną w tonach .. Wartość tych tych lalek dzisiaj jest  nominalna , raczej sentymentalna. Wiele  kolekcjonerów  nazywa je lalkami staruszkami. Może  kiedyś, za kilkanaście lat wartość ich się znacznie się  podniesie, ale dziś  nie nie dajmy się nabrać na antyk który nie jest antykiem .








                                                                 LALKI WALDA







































































                              CIEKAWOSTKA


W latach 50 tych Fabryka lalek Schildkrot wydała książeczkę - broszurka 24 strony w której reklamuje lalki wyprodukowane w latach 1930=1950 roku .Książkę ilustrowała Lungers Hausen.
















                              CIEKAWOSTKA

Książeczka wydana w 1968 roku . Autor Emilia Przygoda " Lalka modna" + dodatek z wykrojami do kupienia na rodzimej aukcji cena zbyt wysoka na moje możliwości ,kilka stron prawie 80 zł .







5 komentarzy:

  1. Nigdy nie widziałam takiej lalki. U Ciebie, na blogu widzę ją po raz pierwszy i tak do końca nie wiem, czy chciałabym taką, będąc małą dziewczynką. Przyzwyczailiśmy się do ładnych buzi a tu uroda dosyć kontrowersyjna. Nie można producentom odmówić jednak umiejętności i pomysłowości krawieckich. Dziękuję jednak za informację o tych lalkach i ich pochodzeniu. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, pewnie niejeden dał się nabrać na te "antyki". Niestety jest to, jak napisałaś, masówka i kiedy jadę na giełdę do Pruszcza to spotykam ich na tony. Oczywiście spotykam tu sprzedawców, którzy zachwalają je jako "przedwojenne".

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzialam te lalki na flohmarku za 50 centow za lalke ...Spotkalam sie tez z aukcja gdzie sprzedawca wlasnie chcial zarobic na tyk cennym "antyku"....chyba tylko kompletny laik dalby sie nabrac bo od razu widac nowszy mold buzi nie pasujacy do antycznych lal.

    W sumie to maja cos w sobie a po odpowiedniej przerobce bylaby calkiem milym przedmiotem niejednej kolekcji :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, jak te lale mnie przerażają - tak książki
    intrygują i zachwycają - ale że generalnie
    jestem korzystająca bardziej z bibilotek, niźli
    z księgarń, więc sama możesz się domyślić...

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to wygląda na to,że mam Valdę. Nie miałam pojęcia co to za lalka, bo ma niezidentyfikowaną sygnaturę na karku. Moja z buzi i włosów podobna jest do tej w beżowej sukience w drobne kropeczki, tylko moja była w białej koronkowej sukience z welonem. Kupiłam ją za grosze na nieistniejącym już gratowisku jakieś 17 lat temu i jest to moja pierwsza porcelanka.
    Pozdrawiam gorąco. Elisabetha

    OdpowiedzUsuń