czwartek, 17 lipca 2014

MOJA PORCELANOWA ARYSTOKRACJA

Nadszedł czas urlopów i wypoczynku dla wielu z Was . Korzystajcie ze wszystkich dobroci, które  daje nam natura .Ładujcie baterie do oporu .Słoneczko ,pola ,lasy ,łąki ,jeziora to tylko niektóre z nich.Życzę Wszystkim znajomym i odwiedzającym mój blog wspaniałych wakacji .
Z powodu czasowego braku aparatu fotograficznego przypomnę zdjęcia moich lalek- dam jak je nazywają niektórzy kolekcjonerzy.  Większość tych zdjęć pokazywałam będąc  na Pingerze ,więc niektóre koleżanki na pewno je znają Moją  zabawę z lalkami porcelanowymi zaczynałam od kupowania dam Porcelanka kojarzyła mi się z prześliczną suknią ,parasolką i dużym kapeluszem. Po latach  doszłam do wniosku ,że lalki dziewczynki są moją pasją .Teraz już sama nie wiem i na moich półkach stoją lalki przeróżne  nie koniecznie z porcelany. Kupując bardzo dużą porcelankę  płacimy za główkę ,kończyny .Reszta to wypchany pakułami korpus i zazwyczaj bogato zdobiona suknia. No, czasem jak się trafi płacimy za markę.,firmę,sygnaturę ale 
ceny tych lalek bywają kosmicznie wysokie .. Zawsze staram się zdobyć lalkę niższym kosztem dlatego przewaga moich zdobyczy to lalki uszkodzone .Wymieniam zapleśniałe korpusy,peruczki  i potłuczone kończyny.Mam szczęście znać osobiście sprzedawców lalek porcelanowych z Sosnowca u których kupuję ,albo dostaję uszkodzone,nie nadające się do sprzedaży lalki Każda para rąk ,nóżek lub peruczka czasem się przydaje. Wiele moich lal właśnie w ten sposób dostało drugie życie.



                                                                 MOJA ARYSTOKRACJA


Joanna -  to jedna z pierwszych lalek typu dama  w mojej kolekcji ,Ma 70 cm wysokości i przepiękne włosy .Nie znam sygnatury ani pochodzenia .Nigdy nie zaglądałam pod peruczkę.Wtedy nie miałam pojęcia o sygnaturze .Joanna została kupiona jako lalka uszkodzona.Miała potłuczoną nóżkę .Dorobiłam jej nogę z gipsu, który używa się w gabinetach stomatologicznych.Była to moja pierwsza samodzielnie wymodelowana noga .Gips plus dodatek jakiegoś utrwalacza tak szybko zaschnął że ledwie nadążałam z formowaniem. A to był dopiero początek mojego wysiłku.Noga okazała się za gruba i w ruch poszły piłki ,papier ścierny i inne narzędzia którymi zdzierałam nadmiar betonu. Dopiero po wielu miesiącach Joanna dostała odpowiednią już porcelanowa nóżkę.Szkoda ,że nie zrobiłam wówczas zdjęcia mojego pierwszego dzieła. Zgroza i śmiech.Ale to były początki .Nie znałam wtedy innych sposobów tym bardziej glinki którą bez problemu kupuję w sklepie dla plastyków.



                                                                                JOANNA













                                                                         BIZZY



Ma 60cm wysokości .Bardzo precyzyjnie i starannie uszyta suknia.Skróciłam  tren sukni wykorzystując materiał  uszyłam mały kapelusik  ozdobiony tiulem i kwiatem .











                                                                           JULIA



Julia to lalka kupiona na rodzimej aukcji. Darzę ją wielkim sentymentem, ponieważ jak się okazało kilka miesięcy póżniej była własnością nieznanej mi wtedy Weroniki . Ubiór lalki jest całkowicie uszyty przez nią uszyty.Cieszy mnie to, iż lalka trafiła do mnie.Ma u mnie dożywocie.  

















                                                 


                                                                                                            BARBARA












                                                                    DEBRA












                                                                   VANESSA


VANESSA - jest najwyższa z dam ma 80 cm wysokości .Dostałam ją w prezencie od męża .



















                                                                                   BARBARA I TERESKA


Barbara z Tereską  to nie typowe damy. Przedstawiają znane bohaterki filmu Noce i Dni .Dostałam je w bezinteresownie prezencie od nieznajomej   dziewczyny z Pingera .Nieznajomą okazała się nasza koleżanka  Jadwiga .,która jest moją wierną przyjaciółką ,niestety tylko wirtualną .Mam nadzieję ,że zdążymy się poznać w realnym świecie. Dzieli nas wiele kilometrów a wycieczka nad morze nigdy mi nie po drodze.Jadwiga sama zaprojektowała i uszyła ubiór lalek. Każdy prezent jest dla mnie cenną pamiątką.Barbara z siostrą Tereską są ozdobą mojej skromnej arystokracji.Przecież Barbara mimo wszystko była damą do końca.












                                                                    ANASTAZJA


ANASTAZJA - Podczas jednej z wizyt w sklepie w Sosnowcu zauważyłam w kartonie ze stłuczkami główkę lalki z resztkami zniszczonej pozytywki .Postanowiłam coś z niej  zrobić. Uszyłam  korpus ,dodając nogi .Włosy na szczęście po wielu zabiegach udało się uratować .Gorset to część sukienki potłuczonej lalki .Dół uszyłam z sukni ślubnej kupionej na wagę w sklepie z używaną odzieżą. Kosztowała parę złotych a tkaniny ,tiulu zyskałam metry.
































                                                                    SISSI 


 SISSI - to niespełna 40 cm lalka firmy Janos bardzo popularna porcelanka  wśród kolekcjonerów.Lalka praktycznie wyciągnięta z kosza na śmieci. Korpus zapleśniały -wymieniony .Kończyny potłuczone -wymienione na nowe oryginalne.Sukienka mojej roboty.














                                                                                                                            MARISA


MARISA -podobnie jak Anastazja lalka jest składakiem .Oryginalna jest tylko główka .Reszta skompletowane z różnych części lalek porcelanowych przeważnie typu damy Ma 47 cm wysokości .Główka jest sygnowana .Sukienkę uszyłam sama wykorzystując haftowane części i ozdoby starej sukni balowej .






















                                                         LILANA



LILANA -jest lalką z limitowanej serii ,kupiona na rodzimej aukcji.Ma 70 cm wysokości .Oprócz odświeżenia nic nie robiłam. Była  kompletna i bez uszkodzeń. Założyłam jej na głowę delikatny diadem a do rączki dostała różyczkę.


















                                                                  ODETTE 



ODETTE -jest lalką sygnowaną ,pochodzi z limitowanej serii .Wylicytowała mi ją siostra Beata na stałe mieszkająca w Berlinie dwa lata temu Ma 60 cm wysokości , prześlicznie uszytą suknię ,wytworny kapelusz i parasolkę jak na damę przystało. .Była w stanie pudełkowym .Kosztowała mnie razem z przesyłka  około 50 euro.
















                                                                   MISS EMILY 



EMILY -lalka o wysokości 60 cm , sygnowana.  Będąc częstym gościem w sklepie w Sosnowcu zazwyczaj podczas odbierania kupionych lub odłożonych dla mnie  lalek pomagałam właścicielce Karinie w pakowaniu sprzedanych na aukcji lalek. Na półce od dłuższego czasu leżały uszkodzone dwie te same lalki Emily. Kilka razy miałam je w rękach i zawsze odkładałam. Wiedziałam, że Karina chciała zatrzymać je dla siebie. Któregoś dnia zaproponowała mi układ .Zrób je obie ,wtedy jedna będzie twoja.Bez namysłu zgodziłam się.Wybrałam dla siebie lalkę w gorszym stanie . Oryginalna Miss Emily jest blondynką ,niestety nie udało mi się zdobyć takiej peruczki .Moja została brunetką. Mocno zniszczoną sukienkę ratowałam doszywając nowe koronki. Na zdjęciach są jeszcze oryginalne.  Karina była zadowolona z odnowionej lalki a ja zyskałam następną damę.



                                         KILKA FOTEK ORYGINALNEJ LALKI
















                                                                 MOJA MISS EMILY













 .Mam jeszcze kilka w kartonach do renowacji ,ale muszą poczekać..
Zdjęcia lalek nie są dobrej jakości .robiłam je dosyć dawno i niezbyt dobrym aparatem.




7 komentarzy:

  1. Napisz proszę na maila w sprawie lalki.
    Tak ta Twoja arystokracja jest imponująca :)
    to własnie przez Ciebie :D - zaczęłam kupować duże lalki .
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te Twoje lalki. miło się je ogląda. Czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne!!! Jestem pod wrażeniem zwłaszcza tej prawie całej zrobionej przez Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała, wytworna gromadka! Nie widziałam jej wcześniej. Dzięki za ten post!
    Suknie, które szyjesz dla swoich lal, są imponujące!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tych Twoich dokładek, już się pogubiłam, bardzo podoba mi się Marisa - jest taka
    delikatna, taka wprost anielska, a przy tym pięknie ją obszyłaś :) Cudnie :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała gromadka, aż miło się ogląda i niecierpliwie czeka na resztę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To już nie zbiór, to przepiękna Kolekcja przez duże K!
    Lalki są śliczne i mają cudowne ubranka! Można się zakochać...

    OdpowiedzUsuń