Lalkę kupiłam na rodzimej aukcji od antykwariusza z Krakowa.Ma 46 cm wysokości ,jest w idealnym stanie ,bez uszkodzeń i pęknięć .Niestety nie ma sygnatury .
Antosia jest cudowna. Jeśli nie ma sygnatury jest duże prawdopodobieństwo, że jest z Częstochowskiej Fabryki Wyrobów Celuloidowych. Moja Jacusia też nie ma, za to figuruje w katalogu z 1956 r. Sukienkę dostała przepiękną. Twoja kolekcja celuloidek znów się wzbogaciła.
Ale śliczna! Gratuluję! Ja od dawna na taką pannę choruję! Antosia trafiła się w idealnym stanie! Sukieneczkę sprawiłaś jej bardzo ładną idealnie wpisuje się w klimat lalki!
Ja też od dawna 'choruję' na taką lalkę..;) Jest prześliczna.. a sukienkę dobrałaś jej tak idealnie, że omal się nie nabrałam, że to jej oryginalny strój! Takie celuloidki mają niepowtarzalny klimat.. gdzie tam do nich współczesnym lalkom ;)
Antosia jest cudowna. Jeśli nie ma sygnatury jest duże prawdopodobieństwo, że jest z Częstochowskiej Fabryki Wyrobów Celuloidowych. Moja Jacusia też nie ma, za to figuruje w katalogu z 1956 r. Sukienkę dostała przepiękną. Twoja kolekcja celuloidek znów się wzbogaciła.
OdpowiedzUsuńAle śliczna! Gratuluję! Ja od dawna na taką pannę choruję!
OdpowiedzUsuńAntosia trafiła się w idealnym stanie! Sukieneczkę sprawiłaś jej bardzo ładną idealnie wpisuje się w klimat lalki!
Ja też od dawna 'choruję' na taką lalkę..;) Jest prześliczna.. a sukienkę dobrałaś jej tak idealnie, że omal się nie nabrałam, że to jej oryginalny strój! Takie celuloidki mają niepowtarzalny klimat.. gdzie tam do nich współczesnym lalkom ;)
OdpowiedzUsuńPrześliczna !!!! W doskonałym stanie !!! Sukienka też piękna !!!
OdpowiedzUsuńSame wykrzykniki :)
Dziękuję za miłe komentarze,postanowiłam do kolekcji porcelanek dołożyć kilka celuloidek.
OdpowiedzUsuńTo co, że bez sygnatury - lala jestprzepiękna i bardzo stylowa, a sukienka świetnie dobrana. :)
OdpowiedzUsuńKrysia . Mam taką samą też bez sygnatury. Zgadza się, jest naprawdę prześliczna. Towarzyszy mi już 50 lat.
OdpowiedzUsuń