czwartek, 25 lipca 2013

ŚWIAT ROMANSU

Jak prawie każda kobieta kocham romanse, nie czytam książek typu Harlegnin ,natomiast zgromadziłam sobie całą kolekcję sfilmowanych bestsellerów amerykańskiej powieściopisarki  Danielle  Steels . Nie jeden przedstawiony film wycisnął  łezkę z mych oczu.




BICIE SERCA 1993 r

ZUPEŁNIE OBCY CZŁOWIEK 1994 r

GRA Z  FORTUNĄ 1996 r

ZATRZYMANE CHWILE 1996 r

ZOYA 

TO CO NAJLEPSZE 1996 r


NADZIEJA 1995 r

ZUPEŁNIE OBCY CZŁOWIEK  1994 r

SEKRETY 1992 r

PORWANIE 1995 r

KLEJNOTY 1992 r

MIŁOŚĆ SILNIEJSZA NIŻ ŚMIERĆ 1996 r

ALBUM RODZINNY 1994 r

KALEJDOSKOP 1990 r



WIADOMOŚĆ Z WIETNAMU 1993 r


GWIAZDA 1993 r







PALOMINO 1991 r

ZMIANY 

PIERŚCIONEK 1996 r 

RAZ W ŻYCIU 1994 r 

KOLEJE LOSU 1991 r 

TATUŚ 1991 r 


W latach siedemdziesiątych gdy byłam w siódmej lub ósmej klasie szkoły podstawowej krążył po klasach zeszyt w którym spisano piękną i tragiczną  miłość Niny i Mariusza. Każda dziewczyna w klasie chciała zdobyć ten skarb przepisując go nie jednokrotnie w nocy w tajemnicy przed rodzicami.Tak właśnie było ze mną.Miałam kilka godzin na przepisanie tej historii.Mam ten zeszyt do dnia dzisiejszego.Wpisywałam do niego w póżniejszych latach moje  wiersze ,których tematem była miłość.,oraz inne opowiadania.Moje córki nigdy nie były zainteresowane zawartością treści tego zeszytu. Własnie w ten sposób w tamtych latach zdobywano wiedzę na tematy przez wielu rodziców zakazane .Harleginy, owszem były ale tylko w niemieckim języku. Po latach szukałam  jakichkolwiek wiadomości o tragicznej miłości Niny Grodzkiej i Mariusza Popowicza ,akcja toczy się w Miłowie - ale nic nie znalazłam.Nie wiem nawet kto jest jej autorem.Przepiękna opowieść.


W zeszycie   zaczęłam pisać  w 1975 r.,Wklejając między tekst wycinki z gazet.

Dodaj napis





Czterolistne koniczynki znalezione na górskiej polanie krótko po moim ślubie.

Zawsze obdarowywałam nimi osoby bliskie mojemu sercu- na szczęście.




1 komentarz:

  1. W 75 byłam w liceum i zupełnie nie znam tej miłosnej historii Niny i Mariusza. Fakt, że raczej nie czytywałam tego typu książek, wolałam książki historyczne. Potem pracując w bibliotece pożarłam wszystko co było na półkach i udławiłam się Ulissesem Joyce'a. Harlekiny omijałam z daleka, po dwóch książkach pani Steel, też miałam dosyć. Nastała era horrorów i sensacji. A jeśli chodzi o romantyczne wspomnienia, to oczywiście film Love story, gdzie spłakałam się jak bóbr. Wiersze piszę z przerwami od szóstej klasy, ale te o miłości są raczej rzadkie.

    OdpowiedzUsuń